Tragiczny mecz w wykonaniu seniorów…

Tragiczny mecz w wykonaniu seniorów…

MLKS Polan Żabno 0:2 LKS Szynwałd

Skład: Damian Stachura - Maksymilian Jankowski, Kamil Jachym, Krzysztof Lechowicz, Wojciech Prażuch - Szymon Zieliński (77’ Bartłomiej Kijowski), Radosław Łoś (64’ Wojciech Sołtysiak), Dawid Kurzawski (83’ Filip Wróbel), Maciej Smagacz (58’ Krystian Majka), Grzegorz Szuran (46’ Adrian Zawada) - Wojciech Kruk

Rezerwa: Arkadiusz Bauer i Łukasz Młodawski

Przebieg spotkania:

Mecz rozpoczął się bardzo dobrze dla żabnieńskiej drużyny. W pierwszych 20 minutach meczu kilkukrotnie zagrozili bramce gości trafiając w poprzeczkę, w słupek oraz kilka razy myląc się o centymetry. W 18 minucie rzut karny dla Polanu wypracował Kruk i sam podszedł do jego wykonania, jednak bramkarz Szynwałdu stanął na wysokości zadania i obronił strzał. Po rzucie karnym z zawodników Polanu uszło powietrze i już do końca spotkania przeważała drużyna gości. W 21 minucie wyprowadzili szybką akcję prawą stronę i po obronie bramkarza gospodarzy dobili piłkę do pustej bramki. Szynwałd w tym meczu skupił się przede wszystkim na obronie i wychodziło im to bardzo dobrze, nie dopuszczali do wielu sytuacji podbramkowych stojąc w zwartym bloku na własnej połowie boiska. Będąca w kiepskiej formie drużyna Polanu w niedzielne popołudnie nie mogła nic poradzić na dobrze ustawioną defensywę gości i raz po raz traciła piłkę, narażając się na kontrataki napastników z Szynwałdu.

W drugiej połowie sytuacja niewiele się zmieniła. Drużyna Polanu miała problemy by znaleźć rozwiązanie w trakcie ataku pozycyjnego. Dużo niewymuszonych strat, chaotycznych prób zagrań do przodu i zbyt powolne budowanie akcji sprawił, że obrońcy Polanu wiele razy musieli ratować sytuację. W 67 minucie kolejny szybki atak gości zamknął wynik spotkania. Dzięki tej bramce goście jeszcze bardziej cofnęli się do tyłu i spokojnie doprowadzając mecz do końcowego gwizdka sędziego.

W tym sezonie jeszcze nie widzieliśmy tak słabo grającej drużyny Polanu, która popełniała wiele niewymuszonych błędów w fazie budowania akcji oraz miała problem by dochodzić do sytuacji strzeleckich. Mamy nadzieję, że w przyszłą sobotę w meczu z Zaczarniem uda przełamać się tą słabszą dyspozycję pokonując drużynę Zorzy na ich obiekcie!

Komentarze

Dodaj komentarz
do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości